sobota, 7 października 2017

litte do you know

Zamknij na chwile oczy i stwórz swoja historie,przenieś się gdzie tylko chcesz ,do kogo chcesz.Tak naprawdę nic nas nie ogranicza ,bierzmy z życia jak najwięcej ,nie myślmy 'dlaczego?','po co ?'-czasami warto po prostu to zrobić i nie zastanawiać się.Wtedy dopiero poczujemy się wolni ,wtedy dopiero poczujemy ,ze naprawdę żyjemy.

sobota, 30 września 2017

prezent na dzień chłopaka-czyli co kupić ?

Sama znam to uczucie kiedy to w pracy/domu/uczelni ktoś przypomni nam o tym ,że niedługo dzień chłopaka , niektórzy twierdzą,że to święto obchodzone jest głównie przez młodzież.Szczerze nie widzę powodów by tego święta nie spędzić w jakiś bardziej kreatywny sposób niż "dzień jak co dzień". Czy Wy też tak macie ,że wpisujecie w google tzw. "co kupić chłopakowi ...?". Zbyt dużo zadowalających nas odpowiedzi tam nie otrzymamy. Z pomocą przychodzi nam Groupon- wiele ciekawych propozycji w całkiem przyzwoitych cenach .Jestem z tych osób ,które wolą zrobić coś same ,kupić coś przydatnego niż kupować "kubek dla najlepszego chłopaka" lub koszulkę "superchłopaka",na co to komu :D. 



Książki - jeśli ktoś lubi czytać myślę ,że to idealny prezent 


Perfumy -tak jak kiedyś wspominałam ,musimy znać gust osoby obdarowywanej ;) 
Pomysł wypożyczenia samochodu sportowego -myślę ,że dla faceta to jeden z lepszych prezentów  

niedziela, 6 sierpnia 2017

truly

Serio,nie rozumiem takiej złośliwości w stosunku do drugiego człowieka.Jestem jaka jestem ,do świętych nie należe zapewne jak min .70% (30% po prostu nie jest w stanie się do tego przyznać) społeczeństwa.Powiedzcie mi czy rodzice są od tego żeby wspierać,SZANOWAĆ,pomagać czy po prostu robić na złość swoim dzieciom? . Spokojnie ,na szczęście ja nie muszę się o to martwić bo moi rodzice do grona aż tak mało wyrozumiałych osób nie należą.Mam 21 lat pełno marzeń do zrealizowania ,planów na przyszłość-nie pozwole by ktokolwiek mi utrudnił ich realizacje. Powiem Wam,że kur** tak ,siedzę dzisiaj ,miałam totalnie beznadziejny dzień,w sumie dalej trwa ,chyba że nie zdążę napisać tej notki do północy.DO SEDNA - bo zawsze tak powtarzam mojej mamie kiedy to po 2h rozmowy pojawia się puenta.Siedzę i mam totalne załamanie,łzy w oczach-nie wiem co ze sobą zrobić.Zastanawiam sie czy może mam depresje-być może tak jest i serio nie ma się tu z czego śmiać.Potem jednak myśle o tym co zdarzyło sie dość niedawno w moim życiu,myśle o bliskich,myśle o tych wszystkich zajebistych chwiach w moim życiu.Tak rzadko doceniamy to co mamy ,serio-tak ,będę powtarzać te słowo w nieskończoność-BO MOGĘ.Sama często,a nawet zbyt często łapie się na tym ,że czegoś nie mam ,że mam czegoś za mało,płacze bo kur** co?.Rozczulam się nad soba jak jakaś dziewczynka-a ponoć mam już te 21 lat.Trzeba w tym świecie być naprawdę kurewsko (i teraz chwila na przeprosiny dla całej mojej rodziny,która być może to czyta-sorry,w tym poście będzie masa przekleństw-BO MOGE) twardym,samodzielnym ale przy tym dobrym,pokornym,uczynnym BO WSZYSTKO SIE DA,JESLI TYLKO SIE CHCE!.
Wiecie dlaczego kocham wszystkich ludzi w głebi serca ? Bo CI ZŁOŚLIWI beda mieli ból dupy ,że naprawdę pomimo ich paskudnego charakteru mogę dostrzec w nich odrobine piękna ,ktorego to oni sami nie potrafia w sobie znalezc dlatego obrabiaja wszystkim dupę,a Ci dobrzy ludzie ,jestem pewna ,że odwzajemnią dobroć którą im daje. Kocham Was,dobranoc :*